Strony

23 sierpnia 2012

Kosmetyki w mojej ślubnej torebce

Aparat już sprawny, dlatego wrzucam dziś krótki post o tym co znajdzie się w mojej ślubnej torebce.

Jak widzicie nie wiele ;) Wystarczą mi ulubione perfumy, błyszczyk dla podkreślenia uśmiechu oraz w razie gdyby oczko puściło w pończochach - bezbarwny lakier, który nie jeden raz uratował moje rajstopy, a także pilniczek, bo nigdy nie wiadomo kiedy paznokieć się zahaczy czy ułamie. Nic więcej nie potrzebuję. No może jeszcze zapasowe pończochy, paczka chusteczek i bibułki matujące, które zapomniałam sfotografować.
Makijaż będę miała zrobiony przez wizażystkę i utrwalony sprayem, wypróbowałam go już wcześniej, więc o jego trwałość się nie martwię. To samo z włosami i toną lakieru.

A Wy co byście umieściły w ślubnej torebce?

2 komentarze:

  1. musisz się koniecznie pokazać jak będziesz wyglądała na ślubie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę miała zdjęcia, to na pewno coś wrzucę ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

.: Świat na moim blogu od 11.12.2012 :.