Strony

3 sierpnia 2012

Ziaja Pro, Maska oczyszczająca z glinką zieloną + mikro-dermabrazja

Z okazji 3 tygodni przed ślubem postanowiłam wypróbować maseczkę oczyszczającą Ziaja Pro, którą kiedyś dostałam od znajomej w prezencie. Nie spodziewałam się po niej cudów, bo moja twarz raczej nie jest chętne na współpracę z maseczkami, szczególnie tymi ściągającymi, a jak ta się sprawdziła będzie niżej.


Próbka zawierała 7 ml produktu. Nie myślałam, że starczy na tak dużą powierzchnię mojego ciała. Dałam radę wysmarować nią całą buzię, szyję i dekolt. Pachniała bardzo przyjemnie. Jeśli chodzi o konsystencje, to jest lekka, łatwo się rozprowadza, jeśli zastosujemy się do sposobu użycia podanego przez producenta, to odczujemy mikro kryształki tlenku glinu.


Trochę się wystraszyłam, bo moje policzki nie lubią, gdy się je drażni. Robią się wtedy czerwone. Wmasowałam i zostawiłam na 10 min, według porady producenta. Następnie spłukałam ciepłą wodą.

Składniki:



Jaki był efekt po tych 10 min? Gładka, ściągnięta skóra, brak błyszczenia w strefie T (a zdążyłam w ten upał wyjść na dwór) i najmilsze zaskoczenie, zaczerwienienia na policzkach lekko zbladły :)
Powiem Wam, że będę szukała wersji pełnowymiarowej, no chyba, że znajdę coś lepszego ;)

Miałyście styczność z tą maską Ziaja Pro? A może próbowałyście innych produktów z serii Ziaja Pro?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

.: Świat na moim blogu od 11.12.2012 :.