Strony

4 listopada 2012

Kosmetyczne chwyty reklamowe i dlaczego warto zastanowić się przy wyborze odżywki do paznokci.


Niedawno rozpoczęłam studium kosmetyczne i dzięki zajęciom tam dowiaduję się o "chwytach reklamowych" producentów kosmetyków. Postanowiłam, że będę się nimi z Wami dzielić, bo po co płacić za kłamstwa?
Jedno z nich dotyczy właśnie odżywek i lakierów do paznokci. Na pewno zauważyłyście, że na niektórych produktach do paznokci napisane jest "zawiera wapń". A z czym kojarzy się nam wapń? Z czymś twardym, budulcem kości. Rozumując tak płytko, chwytamy po taką odżywkę z wapniem i smarujemy nią nasze paznokcie licząc, że staną się twarde. Jeśli nasza odżywka, tudzież lakier zawiera tylko wapń, to raczej cudów nie zdziała. Zapytacie dlaczego? Proste. Paznokcie są tworem naskórka, tak samo jak włosy, gruczoły potowi i gruczoły łojowe! Ich głównym budulcem jest kreatyna, nie wapń. Skoro naszym włosom zapewniamy produkty z kreatyną, dlaczego zapominamy o paznokciach?
Drogie Panie, wybierając odżywki/lakiery do paznokci (dla tych, które nie boją się malować pazurków bez odżywki pod spodem) przeanalizujmy jej skład przed zakupem! Wapń, drobinki diamentu nie sprawią, że nasze paznokcie będą twardsze po zmyciu odżywki!
Szukajcie odżywek z kreatyną, która jako główny budulec naskórka, a zarazem jego tworów, ma realne możliwości w kondycjonowaniu naszych paznokci.







1 komentarz:

Dziękuję za każdy komentarz :)

.: Świat na moim blogu od 11.12.2012 :.