Strony

19 stycznia 2013

DIY: Jak zrobić puder sypki lub prasowany.


W Nowym Roku przychodzę do Was z nowym pomysłem na jeden z działów w blogu, a jest to kategoria DIY (do-it-yourself), a także odświeżonym szablonem :)
Dziś chciałabym podzielić się z Wami moim pomysłem na zrobienie pudru sypkiego lub prasowanego z pudru w kulkach. Jakiś czas temu nabyłam testery pudrów rozświetlających oraz bronzera w kulkach Marizy, jednak nie byłam zadowolona z efektów jakie dawał (tak naprawdę to nie dawał, żadnych efektów). Postanowiłam coś z nim zrobić i wpadłam na pomysł przerobienia go na puder prasowany. Starałam się zawrzeć w poniższym instruktarzu krok po kroku jak do tego doszłam, mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Do sproszkowania kulek potrzebujemy:
*grubego trzonka pędzla (u mnie pędzel do pudru z Essence) o lekko wypukłym końcu
*kieliszka do jajka
*bagietka do henny
Jeśli posiadacie można użyć moździerza, wtedy rozdrabnianie pójdzie o wiele szybciej :)

Teraz wystarczy przesypać z oryginalnego pojemniczka (1) nasz puder w kulkach do kieliszka do jajek (2), rozłupać kuli bagietką (3), aby łatwiej miażdżyło się je trzonkiem pędzla (4). Wszystko tak długo mieszam i rozdrabniam, aż uzyskam drobny proszek bez grudek. Przesypuję do oryginalnego pojemniczka i gotowe. Puder można już używać :)
Niestety opakowanie, w którym otrzymałam kulki niezbyt nadaje się do sypkiego pudru, dlatego postanowiłam go sprasować.
kliknij, aby powiększyć

Inspiracją do złączenia sypkiego pudru w prasowaną całość, była receptura na uratowanie pokruszonych cieni, którą można łatwo znaleźć przy pomocy Wujka Google ;)
Potrzebujemy do tego:
*papierowego ręcznika
*czegoś czym "ubijemy" puder w opakowaniu (u mnie opakowanie od próbki bazy)
*bagietki do wymieszania
*spirytus salicylowy lub wódka (czysta, bez dodatków barwiących)

Gdy już wszystko mam, ubijam puder w pojemniczku (2) do uzyskania gładkiej powierzchni (3), następnie zalewam to alkoholem (4) - u mnie tylko wódka była pod ręką ;) i mieszam wszystko (5), aż powstanie "błotko". Mieszać trzeba tak długo, dopóki wszystkie suche części nie złapią płynu. Następnie kładę na to "błotko" papierowy ręcznik i odciskam (6) tak długo, aż ręcznik będzie suchy. To może chwilę potrwać. Gotowy puder zostawiam otwarty na co najmniej 12 godzin, aby resztki alkoholu wyparowały. Gdy wszystko odparuje mamy gotowy puder prasowany (7) - zdjęcie robione z lampą. 

kliknij, aby powiększyć
Teraz możemy już korzystać, ale pamiętajcie, że alkohol zmienia trochę strukturę pudru i może okazać się, że złej jakości puder w kulki zamieniłyśmy na nic nie dający puder prasowany, dlatego rozważcie to, zanim chwycicie do ręki alkohol. Zawsze możecie zostać przy sypkim pudrze, a opakowanie do tego typu kosmetyku można nabyć w wielu sklepach internetowych zajmujących się sprzedażą półproduktów do wyrobu kosmetyków, np. mineralnych.
Dajcie znać czy Wam się podoba pomysł na kategorię DIY i co jeszcze chciałybyście zobaczyć w tym dziale.

5 komentarzy:

  1. super pomysł :)
    co powiesz na wzajemną obserwację?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe rozwiązanie ;) Ciekawe czy na puder brązujący też będzie działać...

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurka wodna! nie wiedziałam, że się tak da ;) akurat mam dużo resztek pudru sypkiego, a wolę prasowane, więc z pewnością skorzystam z Twojego pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zajebiste chyba zrobie a właśnie kupiłam niedawno

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

.: Świat na moim blogu od 11.12.2012 :.